Plan opieki zdrowotnej administracji Busha czesc 4

Każdy wnosi wkład w przystępność ubezpieczenia, wolniejszy wzrost kosztów, lepszy dostęp i ciągłość opieki oraz bezpieczeństwo ubezpieczenia zdrowotnego. Podkreśla mechanizmy rynku prywatnego w celu ochrony wyboru konsumenta. W przeciwieństwie do tego, plan gubernatora Clintona wzmocniłby rolę biurokracji rządowej z ciężką ręką. Zgodnie z jego propozycją, pracodawcy będą musieli grać – to znaczy zapewniać prywatne ubezpieczenie zdrowotne swoim pracownikom – lub płacić procent swoich zarobków w funduszu podatkowym. Fundusz byłby następnie wykorzystywany do rządowego programu ubezpieczeń zdrowotnych dla osób nieobjętych ubezpieczeniem prywatnym. Drugim centralnym punktem jego wniosku jest wdrożenie krajowych limitów wydatków ustanowionych przez rady standardów zdrowotnych. Play-or-pay spowodowałoby najgorszy ze wszystkich światów: zamknięte firmy, utracone miejsca pracy, ogromne nowe wydatki zarówno dla sektora prywatnego i podatnika, jak i ogromną nową biurokrację rządową.
Amerykańskie badanie sponsorowane przez Departament Pracy na temat gry lub zapłaty przeprowadzone przez Urban Institute i Rand Corporation wykazało (na podstawie proponowanego 7-procentowego podatku od wynagrodzenia), że plan publiczny ma wzrosnąć do 112 milionów ludzi, ponad połowa naszej nieelastycznej ludności4. Nowa biurokracja byłaby trzy razy większa od naszej biurokracji Medicare. Pięćdziesiąt dwa miliony osób objętych planami sponsorowanymi przez pracodawcę straciłoby prywatny zasięg, gdyby pracodawcy zdecydowali się zapłacić nowy podatek, zamiast utrzymywać prywatne ubezpieczenie. Ponad jedna trzecia osób, które obecnie mają prywatne ubezpieczenie pracodawcy, zostanie przeniesiona do planu rządowego.
Pracodawcy poniosą nowe koszty w wysokości prawie 30 miliardów dolarów. Obciążenie spadłoby najtrudniej na małe firmy. Dla wielu oznacza to zamknięcie sklepu i wyeliminowanie miejsc pracy. Małe firmy zatrudniają ponad połowę wszystkich Amerykanów w prywatnej grupie roboczej. Bez tworzenia miejsc pracy – lub gorzej, z likwidacją miejsc pracy – moglibyśmy skończyć z więcej, niż mniej osób pozbawionych ubezpieczenia zdrowotnego. Ludzie nie otrzymują sponsorowanej przez pracodawcę opieki zdrowotnej, jeśli nie mają pracy. Musimy znaleźć rozwiązania, które sprawią nam więcej korzyści niż wtedy, gdy zaczynamy, a nie gorzej.
Nawet z nowym podatkiem od wynagrodzeń dla pracodawców, którzy go wybrali, ogromny nowy plan publiczny kosztowałby więcej, niż przyniósłby ten podatek. W związku z tym dodatkowy dotacja w wysokości 36,4 miliarda dolarów byłby pokryty przez ogólnego podatnika. Nowy plan stanowiłby 131-procentowy wzrost wydatków na bieżące programy publiczne, które miał zastąpić, w szczególności Medicaid.
Gdybyśmy nie mogli podnieść podatków, by zapłacić za ten ciężar, szybko stworzylibyśmy nową, niższą klasę ubezpieczeń zdrowotnych dla osób w systemie publicznym. Nieuchronnie jednak system play-or-pay załamie się pod własnym ciężarem finansowym, co doprowadzi do całkowitego przejęcia przez państwo narodowego systemu opieki zdrowotnej – znanego również jako znacjonalizowana medycyna.
Ponad 85 procent Amerykanów ma teraz ubezpieczenie zdrowotne. Niewielu, którzy mają zasięg w sektorze prywatnym, będzie chciało go wymienić na system zarządzany przez rząd. Prowadzony przez rząd system opieki zdrowotnej oznaczałby mniej usług, niższą jakość, mniejszą wydajność i wyższe podatki
[patrz też: mysia robi mapki, ośrodek uzależnień warszawa, stomatolog warszawa centrum ]